traffic

Marzec 21, 2011 Dodaj komentarz

kafka, lem, easy virtue,
wszyscy wrzucają normalnego,
dobrego, uczciwego człowieka o szczerych intencjach
takiego jak każdy z nas,
w ten straszny świat,
pełen fałszywych ludzi,
krwiożerczych korporacji, bezdusznych urzędów
zakłamanej polityki

[ you are not stuck in traffic.
you are traffic.
]

a gdyby wrzucić normalnego człowieka
fałszywego, egoistycznego,
pełnego fobii i lęków,
tłumionych pragnień i frustracji
takiego jak każdy z nas
w świat idylliczny:
bezinteresownych przyjaciół
szczerych uśmiechów
przychylnych urzędników –
jak sobie poradzi?

— — —

[ i jak rozmawiać z dziećmi,
które gotowe są kombinować i kłamać,
żeby obejrzeć bajkę o dobrych wróżkach? ]

Kategorie:Uncategorized

początki

Październik 16, 2010 Dodaj komentarz

ze wszystkich sposobów
spędzania wolnego czasu
najczęściej wybieram ciebie –
ale nie przyzwyczajaj się,
to nie będzie trwało wiecznie.

i nie okłamuj mnie, nie teraz.
jeśli skłamiesz,
pewnego dnia
stanę się dla ciebie wszystkim,
a wtedy zniknę:
zostanie ci pusty czas
wypełniony bólem, tym prawdziwym
i tym wymyślonym,
aby uśmierzać ból.

nie okłamuj mnie, nie teraz,
bo jutro żadna prawda nas nie uratuje.

Kategorie:Poezja

Wrzesień 19, 2010 Dodaj komentarz

jeśli nie cieszy nas radość przyjaciela
osiągnięta bez naszego udziału –
nie jest to przyjaźń prawdziwa.

Kategorie:Uncategorized

wiatr

Wrzesień 8, 2010 Dodaj komentarz

cały dzień trwa wichura.
ale czy ten wiatr coś zmienia?
nie sądzę. po prostu wieje.

ale uczucie pozostaje.
pozostaje go chłonąć.

Kategorie:Blog

Wiersz powściągliwy

Wrzesień 8, 2010 Dodaj komentarz

Nie wiem jak to wyrazić… Bo wszystko
ma swoją miarę i stopnie i skalę…
Zakochałem się w tobie, pani,
w pewnej mierze, rzekłbym, niebywale.

Do pewnego stopnia… bo miłość
ma swą skalę i miarę, i stopnie.
Słowem… nie wiem, jak to wyrazić…
Kocham ciebie nieomal okropnie

Jestem bliski mniej więcej szaleństwa
i poniekąd w miłosnym obłędzie,
niezupełnie, ale, rzekłbym, prawie,
bo kto może przewidzeć, co będzie.

Jeśli pani… także coś takiego,
coś… plus minus… na ogół, powiedzmy,
oczywiście – bez zobowiązań,
pod uwagę wziąwszy stan obecny…

Jednakowoż (bo kto może wiedzieć?)
jeśli sądzisz, że przypuszczalnie –
proszę jakoś mi o tym powiedzieć
z zastrzeżeniem, ewentualnie.

[ jak zawsze genialny, J. Tuwim ]

Kategorie:Poezja, znalezione

bla bla bla..

Wrzesień 7, 2010 Dodaj komentarz

uczę się, i myślę, że kiedyś się uda.
[ to-to.. to taki głupi to nie jestem. ]

jakkolwiek głupio bym się nie czuł,
to tak, właśnie mówię o nie mówieniu.

dużo udało mi się nie powiedzieć
przez ostatnie dni. to dobrze.
jednak połknięcie każdego bezsensownego słowa,
które cisnęło się na klawiaturę
( przeklęte telefony, wystawiają na próbę )
kosztowało tyle dokładnie,
co uspokojenie niewypowiedzianej myśli.
o ile łatwiej się jej pozbyć,
zrzucić na inne barki jej ciężar. (a to już źle)
[ try again. fail again. fail better. ]

gdyby umieć dobierać słowa
na tyle ważne, żeby je wypowiadać
na tyle proste, by nie komplikować
[ nam potrzeba prostej prawdy słów ]

— — —

[ więc skoro tyle zdań wyszukanych
oraz gorzkich łez
kosztuje czasem prosta sprawa
my zostańmy bez
]

yep, you’re right. i know it.

Kategorie:Blog

bezsilność

Wrzesień 3, 2010 Dodaj komentarz

może zwyczajnie nie wiem
czym jest bezsilność

kiedy sobie wyobrażę
bicie głową w mur
ten zawsze się kruszy

Kategorie:Blog